Nie jest tajemnicą, że odbiór Clair Obscur: Expedition 33 zaskoczył wszystkich, włącznie ze studiem Sandfall Interactive. Deweloperzy wspominali już, jak to większość zespołu przewidywała metascore (średnia ważona z recenzji zebranych przez serwis Metacritic) na poziomie 80/100. Czyli bardzo dobrze jak na pierwszą grę zespołu, ale znacznie gorzej niż 91-92/100, które faktycznie można zobaczyć na karcie gry na Metacriticu.
Czego jednak wcześniej nie powiedzieli twórcy, to że wielu pracowników studia porobiło zakłady odnośnie do odbioru gry przez krytyków, o czym wspomniała scenarzystka Jennifer Svedberg-Yen w rozmowie z serwisem
IGN. Jeśli
Clair Obscur: Expedition 33 osiągnęłoby wyższy metascore, to przegrany był zobowiązany do wykonania takich zadań, jak ufarbowanie włosów na różowo, zrobienie sobie tatuażu lub zjedzenie całego pieczonego kurczaka. Ot, zabawa dla twórców, którzy mieli właśnie wypuścić pierwszą grę swojego zespołu i niewątpliwie potrzebowali czegoś, co poluzowałoby atmosferę.
Tyle tylko, że ostatecznie wszyscy twórcy
Expedition 33 przegrali swoje zakłady, bo ich dzieło nie tylko bez problemu przebiło nawet najbardziej optymistyczne prognozy, ale wręcz stało się jedną z najlepiej ocenianych gier 2025 roku (praktycznie na drugim miejscu, albo i na pierwszym, jeśli wykluczyć wyjście
Hadesa 2 z wczesnego dostępu).
Wydaje mi się, że jedna osoba musiała zjeść kurczaka, pieczonego kurczaka, za jednym razem w określonym czasie, podczas gdy inna osoba naśladowała dźwięki beatboxu. Było mnóstwo przypadkowych wyzwań. Jedna osoba musiała farbować włosy. I faktycznie to zrobiła.
Nikt z nas się tego nie spodziewał, więc wszyscy przegrali. Wszyscy przegrali swoje zakłady.
Zapewne niejeden twórca trochę żałował swojej obietnicy, ale wątpliwe, by ktokolwiek w
Sandfall Interactive narzekał z tego powodu (a w każdym razie nie za często). Svedberg-Yen powtórzyła, że sukces
E33 zabezpieczył studio od strony finansowej – a to ogromna ulga dla zespołu debiutującego w czasie, gdy branża bije kolejne rekordy zwolnień.
Myślę, że oczywiście wszyscy jesteśmy bardzo, bardzo wdzięczni za ogromny odzew ze strony fanów i graczy. To po prostu niesamowite. Myślę, że jednym z miłych skutków jest pewność, iż przyszłość studia jest zabezpieczona finansowo, co jest naprawdę świetną wiadomością. W kontekście tego, co dzieje się w całej branży, jest to prawdziwe błogosławieństwo i coś, czego nie bierzemy za pewnik. Myślę więc, że po prostu będziemy skupiać się na celu, starać się nie rozpraszać, skupiać się na sztuce, radości i grze, którą chcemy stworzyć.
Clair Obscur: Expedition 33 jest na drodze do absolutnego zdominowania nagród branżowych, a twórcy zapewne myślą już nad kolejnym projektem –
„prawdziwym i autentycznym”, jak to ujęto jeszcze w zeszłym roku.
Źródło:
Jakub Błażewicz - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-03-20 15:56:37
|
|
|